Najnowsze wydanie
Wydanie nr 63
czerwiec – lipiec 2026
Badacze motylich skrzydeł
Gdy w 1891 r. Paul Gauguin opuszczał Europę, za jego plecami dogasały w Paryżu dwie Wystawy Światowe - gigantyczne pokazy osiągnięć technologicznych, przemysłowych i kulturalnych XIX wieku. Wśród popiołów tych ekstrawaganckich wydarzeń, odnaleźć możemy postawioną na stulecie rewolucji francuskiej tymczasową konstrukcję architektoniczną, Wieżę Eiffla, obecny symbol Paryża. Poszukiwanie przez francuskiego malarza nieskażonych cywilizacją zachodnią społeczeństw, było wyprzedzającym protestem wobec nadciągającego umasowienia człowieka i wysokiej gorączki narodów dwudziestego wieku. Było też powrotem do domu, peruwiańskiej idylli pierwszych lat życia, poszukiwaniem pierwotności przed skażeniem człowieka z „Raju Utraconego” Johna Miltona. Ówczesna Europa, gdzie narodziła się rewolucja przemysłowa, była w apogeum swojej potęgi, kotłem idei, nurtów i nowych prawd o kondycji człowieka, wynalazków nowych „chcę” i wiwisekcją dawnych „muszę”. Nasza stopa postępu przemierzyła od tamtej pory kolejne rewolucje przemysłowe, zataczając przy okazji kręgi upadków i wiedzy o gwiazdach, aż do chwili, w której swoją stopę na statku postawił Paul Gauguin – chwili zwrócenia się w kierunku pojedynczego człowieka. To on ma być głównym nerwem kolejnej rewolucji, być wynalazczy, twórczy, konstruktywny i odarty z powtarzalnych czynności, które sprawiają, że z dystansu przypomina swoją pracą tworzone przez siebie maszyny.
Parafrazując Jacka Pałkiewicza, odkrywcę i podróżnika, (artykuł „Rozmyślania o Malraux w cieniu Angkoru”, „Rzeczpospolita”) dorosłość rodzi się niekiedy z cnoty a niekiedy z błędu. Zanim utkwimy swój wzrok w kolejnych technologiach, uczmy się doskonalenia, eksperymentowania w mrowiu własnych doświadczeń i pomyłek, biorąc jeden „dzień na raz”, stańmy się badaczami „motylich skrzydeł”. Bez tej codziennej uważności, gotowości na stratę, tracimy kierunek, gubiąc teraźniejszość. Z nią z kolei, możemy kształtować zewnętrzny chaos (hojnie o nim w niniejszym wydaniu) i adaptować siebie do kolejnych rewolucji.