ZARZĄDZANIE
Rewolucja paletowa właśnie się zaczyna. PalletChain chce uporządkować miliardowy problem logistyki
PalletChain to platforma do zarządzania obiegiem palet i innych nośników zwrotnych, która pomaga producentom, operatorom logistycznym i odbiorcom pracować na jednym saldzie, wspólnej historii operacji i jednolitym standardzie rozliczeń.
Data publikacji: 24.06.2026
Data aktualizacji: 24.06.2026
Podziel się:

Rozwiązanie powstało, aby uporządkować jeden z najbardziej niedocenianych problemów logistyki: rozbieżności w saldach palet, ręczne uzgodnienia, straty nośników i wielotygodniowe wyjaśnianie różnic pomiędzy uczestnikami procesu.
Logistyka od lat jest pod presją optymalizacji: krótszych terminów, niższych kosztów, większej przewidywalności i lepszej kontroli procesów. Firmy inwestują w systemy magazynowe, transportowe i raportowanie operacyjne, ale wiele codziennych procesów nadal opiera się na mailach, telefonach i arkuszach kalkulacyjnych. Jednym z najbardziej niedocenianych przykładów jest gospodarka paletowa.
To właśnie wokół palet każdego dnia powstają tysiące rozbieżności, sporów i kosztów, które dla wielu firm stały się tak powszechne, że przestały być traktowane jako problem. Palety giną w obiegu, salda pomiędzy uczestnikami procesu się rozjeżdżają, a wyjaśnianie różnic odbywa się przy pomocy maili, telefonów i arkuszy kalkulacyjnych.
– Firmy wiedzą, gdzie znajduje się przesyłka za 29 zł. Potrafią śledzić samochody, monitorować magazyny i analizować niemal każdy element łańcucha dostaw. A jednocześnie bardzo często nie są w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, ile palet znajduje się obecnie u kontrahentów i skąd wynikają różnice w saldach. To pokazuje skalę problemu – mówi Patryk Bednarz, Co-Founder PalletChain.
Według szacunków branżowych część palet nigdy nie wraca do swoich właścicieli. W przypadku dużych organizacji oznacza to straty liczone w setkach tysięcy lub nawet milionach złotych rocznie. Jednak twórcy PalletChain zwracają uwagę, że utracone palety są jedynie najbardziej widocznym objawem znacznie większego problemu. Znacznie trudniej policzyć koszt ludzi zaangażowanych w późniejsze wyjaśnianie rozbieżności.
Każdego dnia pracownicy działów logistyki, magazynów, transportu czy księgowości poświęcają czas na ustalanie, która wersja danych jest właściwa, kto odpowiada za konkretne saldo i co faktycznie wydarzyło się podczas dostawy.
W wielu organizacjach funkcjonuje kilka różnych źródeł informacji. Producent posiada własne dane, operator logistyczny własne, a odbiorca jeszcze inne. Kiedy pojawiają się różnice, proces wyjaśniania potrafi trwać tygodniami.
Na znaczeniu zyskuje również aspekt regulacyjny i środowiskowy. Wraz z wdrażaniem nowych regulacji związanych z raportowaniem łańcuchów dostaw, w tym m.in. EUDR (EU Deforestation Regulation), firmy będą musiały coraz dokładniej monitorować przepływ surowców, produktów i opakowań wykorzystywanych w działalności operacyjnej. Oznacza to większą presję na transparentność procesów oraz lepszą identyfikowalność zasobów wykorzystywanych w logistyce.
– Po pewnym czasie zauważyliśmy, że firmy bardzo rzadko tracą same palety. Najpierw tracą informację o tym, co się z nimi wydarzyło. A kiedy znika informacja, chwilę później pojawiają się koszty. Dlatego problem gospodarki paletowej jest w dużej mierze problemem zarządzania informacją, a nie samymi nośnikami – tłumaczy Bednarz.
Rynek przyzwyczaił się do problemu
Jednym z powodów, dla których gospodarka paletowa pozostaje niedigitalizowana, jest fakt, że branża przez lata nauczyła się funkcjonować w obecnym modelu. Rozbieżności w saldach są traktowane jako coś normalnego. Podobnie jak ręczne uzgodnienia, telefony do kontrahentów czy wielotygodniowe dochodzenie przyczyn braków.
W praktyce oznacza to, że wiele firm wpisuje część strat paletowych w koszty działalności operacyjnej, uznając je za nieunikniony element biznesu. Twórcy PalletChain chcą zakwestionować ten sposób myślenia.
Największym problemem nie jest dziś brak technologii. Największym problemem jest przekonanie, że obecny sposób działania jest jedynym możliwym. Twórcy Palletchain uważają, że gospodarka paletowa zasługuje na taki sam poziom przejrzystości, kontroli i standaryzacji jak pozostałe procesy logistyczne.
Nowy standard gospodarki paletowej
Odpowiedzią na ten problem ma być PalletChain – platforma rozwijana przez zespół związany z branżą logistyczną, której celem jest stworzenie wspólnego standardu zarządzania obiegiem palet.
System pozwala rejestrować operacje związane z przekazywaniem nośników, budować wspólną historię zdarzeń oraz automatycznie rozliczać salda pomiędzy uczestnikami procesu. Dzięki temu każda ze stron pracuje na tych samych danych i ma dostęp do tej samej historii operacji.
Według twórców rozwiązania celem nie jest zastąpienie istniejących systemów logistycznych, ale uporządkowanie obszaru, który przez lata pozostawał poza głównym nurtem cyfryzacji.
– Nie chcemy, żeby firmy lepiej zajmowały się paletami. Chcemy, żeby przestały mieć z nimi problem. W dobrze działającym procesie palety powinny działać w tle, a nie angażować ludzi do ciągłego wyjaśniania rozbieżności – podkreślają co-founderzy.
Początek większej zmiany
PalletChain rozpoczął właśnie pierwsze wdrożenia komercyjne i współpracę z producentami oraz operatorami logistycznymi. Projekt rozwijany jest obecnie na rynku polskim, jednak jego twórcy nie ukrywają, że potencjał rozwiązania wykracza daleko poza jeden kraj czy jedną kategorię nośników zwrotnych. Choć dziś PalletChain koncentruje się na gospodarce paletowej, twórcy projektu patrzą szerzej. Ich zdaniem te same wyzwania dotyczą również innych nośników i opakowań zwrotnych wykorzystywanych w łańcuchach dostaw – od skrzynek transportowych, przez pojemniki wielokrotnego użytku, aż po specjalistyczne nośniki funkcjonujące w przemyśle czy handlu detalicznym.
Docelowo platforma ma wspierać firmy w zarządzaniu całym ekosystemem zasobów zwrotnych, których znaczenie będzie rosło wraz z rozwojem gospodarki obiegu zamkniętego i zaostrzającymi się wymaganiami regulacyjnymi w Unii Europejskiej.
Ich zdaniem gospodarka paletowa stoi dziś w podobnym miejscu, w którym kilkanaście lat temu znajdowało się zarządzanie transportem czy magazynami – jest krytyczna dla funkcjonowania biznesu, ale wciąż w dużej mierze opiera się na procesach ręcznych.
Jeżeli ta diagnoza jest trafna, najbliższe lata mogą przynieść jedną z największych zmian w obszarze logistyki zwrotnej od wielu lat. A dla PalletChain może to być dopiero początek rewolucji paletowej.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat samego zainteresowania, zajrzyj na stronę: https://www.palletchain.io/
Zobacz również



