RELACJE
Konferencja Lean | Six Sigma – o tym, co naprawdę decyduje o skuteczności zmiany
Lean i Six Sigma często zaczynają się od narzędzi. Od mapowania procesów, analizy danych, standaryzacji, Kaizen, DMAIC, 5S, raportów, warsztatów i projektów usprawniających. Ale podczas 19. Konferencji Lean | Six Sigma bardzo szybko wybrzmiało coś ważniejszego: narzędzia same nie zmieniają organizacji.
Data publikacji: 24.07.2026
Data aktualizacji: 24.07.2026
Podziel się:

Zmianę budują ludzie. Liderzy, którzy wiedzą, jak pracować z zespołem. Organizacje, które potrafią przełożyć strategię na codzienną praktykę. Zespoły, które rozumieją problem, a nie tylko realizują kolejne inicjatywy. I dane, które naprawdę pomagają podejmować decyzje, zamiast ginąć w raportach.
18 i 19 czerwca 2026 roku we Wrocławiu spotkali się praktycy Lean i Six Sigma z różnych branż, aby rozmawiać o tym, co w doskonaleniu procesów działa w praktyce – w produkcji, usługach, bankowości, ochronie zdrowia, zarządzaniu projektami i rozwoju kompetencji.
Program konferencji obejmował 2 ścieżki tematyczne, 13 prelegentów-praktyków i 7 godzin prezentacji.
Konferencję Lean | Six Sigma otworzyli KamiL Torczewski i Michał Baranowicz z Akademii Białego Kruka. To oni wprowadzili uczestników w program wydarzenia, które w tej edycji łączyło perspektywę produkcji, usług, przywództwa, danych, AI, zarządzania projektami i wizyt benchmarkingowych.
W programie pierwszego dnia znalazły się wystąpienia praktyków z takich organizacji jak:
- Affidea Polska
- Credin
- MAHLE
- Making Things Happen
- Meyn Food Processing Technology
- Oetiker Group
- PKO Bank Polski
- Santander Consumer Bank
- Stowarzyszenie Pełnomocników ds. Systemowego Zarządzania Jakością w Ochronie Zdrowia
Nie narzędzia, tylko sposób myślenia
Pierwszym akcentem konferencji było wystąpienie Krzysztofa Demutha z Oetiker Group pt. „Lider zmiany”. Prezentacja postawiła w centrum samoświadomość lidera. Pokazała, że problemy z komunikacją, motywacją czy zaangażowaniem nie zawsze wynikają z braku narzędzi. Często zaczynają się tam, gdzie liderzy i zespoły działają według swoich talentów, motywatorów i przyzwyczajeń – ale bez wystarczającej świadomości ich wpływu na innych.
W prezentacji mocno wybrzmiało, że nie istnieje idealny profil do budowania zespołu. Istnieje za to świadome albo nieświadome użycie tego, co mamy.
To był dobry punkt wyjścia dla całej konferencji. Bo wiele kolejnych wystąpień wracało do podobnego wniosku: Lean nie działa wtedy, gdy jest zestawem haseł. Działa wtedy, gdy staje się sposobem myślenia i pracy.
Kolejnym wystąpieniem była prezentacja Grzegorza Szałajko z Making Things Happen pt. „Industrializacja zarządzania projektami w praktyce”. Prelegent zwrócił uwagę na marnotrawstwa, które często są mniej widoczne niż te na produkcji. Nieefektywne raportowanie, spotkania bez wartości, brak funkcji wsparcia, niewłaściwe rozumienie procesów wspierających, nieefektywne narzędzia i źle rozumiana standaryzacja – to wszystko potrafi zabierać czas osobom, które powinny koncentrować się na prowadzeniu projektów.
Wniosek był bardzo praktyczny: nie należy standaryzować tam, gdzie potrzebna jest elastyczność i kreatywność. Ale tam, gdzie powtarzalność, automatyzacja i dobre wsparcie zdejmują z ludzi niepotrzebne obciążenia -warto robić to konsekwentnie.
Gość specjalny: Igor Tracz
Po wystąpieniu Grzegorza Szałajko uczestnicy wysłuchali Igora Tracza – gościa specjalnego 19. Konferencji Lean | Six Sigma.
Igor Tracz to 10-krotny mistrz świata w wyścigach psich zaprzęgów, trener, ratownik medyczny i wolontariusz działający w Ukrainie. Organizował konwoje z pomocą dla wojska, cywili i zwierząt, ewakuował, dostarczał sprzęt i szkolił rekrutów z medycyny pola walki.
Jego wystąpienie wniosło do konferencji perspektywę spoza świata procesów, ale bardzo bliską temu, o czym przez cały dzień rozmawiali uczestnicy: odpowiedzialności, odporności, pracy pod presją, szybkiego podejmowania decyzji i działania w warunkach, w których liczy się zespół, przygotowanie oraz zaufanie.
To było mocne przypomnienie, że skuteczność nie zaczyna się od narzędzi. Zaczyna się od ludzi, którzy potrafią działać wtedy, kiedy sytuacja przestaje być komfortowa.
Po lunchu: dwa równoległe strumienie
Po części wspólnej program konferencji podzielił się na dwie ścieżki: usługową i produkcyjną. Dzięki temu uczestnicy mogli wybrać tematy najbliższe własnemu kontekstowi pracy – od AI, Kaizen i ochrony zdrowia, po Lean w produkcji, globalne standardy i onboarding w duchu TWI.
AI w Lean - mniej zachwytu, więcej praktyki
W ścieżce usługowej pojawił się temat sztucznej inteligencji w bardzo praktycznym ujęciu.
Prezentację „Jak AI może wspomóc pracę Lean Managera w zmianie i przyspieszyć przejście od danych do decyzji” przygotowały Monika Ścibor-Staniszewska i Monika Ziółkowska z Santander Consumer Bank.
Nie chodziło o AI jako modny dodatek do prezentacji. Chodziło o konkretny problem Lean Managera: dużo danych, ręczne przygotowanie materiałów i zbyt długą drogę od informacji do decyzji. W prezentacji jako cel biznesowy wskazano skrócenie time2market Lean Managera dzięki zastosowaniu narzędzi AI o 50%.
Szczególnie ważny był tu kontekst Discovery – odkrywania prawdziwych potrzeb biznesowych, porządkowania zgłoszeń, klasyfikowania problemów, priorytetyzacji i przygotowywania lepszych tematów do dalszej pracy. AI nie zastępuje tu myślenia procesowego. Ma pomóc szybciej przejść przez dane, uporządkować materiał i wesprzeć decyzję.
Lean bez złudzeń
Równolegle, w ścieżce produkcyjnej, Anna Śledzik z MAHLE mówiła o tym, dlaczego same narzędzia nie budują trwałej zmiany.
To wystąpienie dobrze porządkowało rozmowę o trwałości usprawnień. Pokazywało Lean z perspektywy ludzi, relacji, motywacji i bezpieczeństwa psychologicznego. To ważne, bo w praktyce organizacyjnej łatwo pomylić „wdrożenie narzędzia” z realną zmianą zachowań.
A przecież nawet najlepsze narzędzie nie zadziała, jeśli zespół nie rozumie sensu zmiany, nie czuje wpływu na proces albo traktuje usprawnienia jako kolejny projekt „z góry”.






Zobacz również



